Część VIII
Gdy
Sebastian nabrał siły, a jego oddech się wyrównał, oparł się na rękę i
patrzył się na Lenę, przesuwając delikatnie opuszkami palców po jej
ramieniu. Jej skóra była bardzo delikatna i czuła jak jego delikatne
dłonie wędrują po jej ciele. Patrzyła na niego jak podąża wzrokiem za
swoją ręką i jak stara się zapamiętać każdy kawałek jej ciała. Czuła, że
jej ciało nie odzyskało jeszcze pełnego władania, więc nie miała nawet
szans by się poruszyć. Mogła rozkoszować się tylko jego dotykiem.
Sebastian popatrzył na zegarek który stał na stole, była godzina 18:04,
więc postanowili, że pójdą spać. Wtuliła się w niego i wsłuchując się w
bicie jego serca zasnęła. Sebastian obudził się o 21 i postanowił, że
weźmie prysznic. Wyszedł delikatnie z łóżka, by nie obudzić Leny i
skierował się w stronę łazienki. Wszedł do kabiny i zaczął się myć z
oznak zmęczenia po ostatnim razie. Dźwięk lejącej się wody obudził Lenę i
postanowiła, że dołączy do swojego ukochanego. Stwierdziła, że również
tego potrzebuje i po cichu weszła do łazienki. Chciała zrobić mu
niespodziankę i widząc, że stoi tyłem do niej wślizgnęła się do kabiny i
delikatnie go przytuliła. Jej ręce powędrowały na jego klatkę
piersiową. Zaskoczyła go tym i czule pocałował jej ręce. Strumień
gorącej wody spływał na ich ciała, a zmęczenie powoli przestawało dawać
znać. Po kilku chwilach przesunęła swoje dłonie na jego biodra, by
powędrować po jego kręgosłupie. Chciała by się odprężył i zrelaksował.
Dotyk jej dłoni był bardzo przyjemny i Sebastian postanowił odwdzięczyć
się tym samym. Nabrał na dłonie kremowego żelu pod prysznic, odwrócił
się i zaczął ją nasmarować. Zaczął od pośladków kontynuując w górę
pełnymi ruchami dłoni. Lena odwróciła się do niego plecami i wtuliła się
ciałem. Jej ukochany kontynuował to samo na jej piersiach, zataczając
kilka obrotów na nich, następnie po jej brzuchu, mrs i udach.
Rozkoszowała się jego dotykiem i pozwoliła by dokończył nasmarowanie
jej ciała. Gdy skończył, zrobiła to samo, zaczynając od klatki
piersiowej do Mr. P, przebiegając przez plecy i pupę. Obdarowując jego
szyję pocałunkami, wędrowała rękoma po jego ciele zatrzymując się na Mr.
P. Podarowała mu namiętny pocałunek. Całując go dalej, jedną ręką
zaczęła poruszać stojącym Mr. P. W tym samym czasie jej ukochany
odpowiedział tym samym i włożył jej dwa palce, poruszając nimi. Druga
dłoń powędrowała na jej podbrzusze. Zaczęła wydawać z siebie ciche jęki,
a podniecenie zaczęło rosnąć co raz bardziej. Zaczęła głębiej oddychać,
a on dołożył trzeci palec znajdując ten punkt który daje najwięcej
rozkoszy. Dalej trzymała Mr. P, poruszając nim płynnymi ruchami. Jego
palce podniecały Lenę co raz bardziej i szybciej zaczęła nim poruszać.
Jej nogi zaczęły odmawiać posłuszeństwa, więc oparła się o ścianę i
mocniej chwyciła Mr. P. Przestał ją całować, bo chciał possać i polizać
jej piersi. Pochyli się do nich i Lena musiała puścić Mr. P, Sebastian
wyciągnąć palce. Chwycił tą ręką pierś od dołu i zaczął lizać. Drugą
ręką zaczął zajmować się Mrs. Wyszukując wcześniejsze położenie punkt
G, od razu zaczął kierować się w jego stronę. Jęki Leny pod kroplami
wody zaczęły bardzo pobudzać zmysły Sebastiana. Nogi zaczynały jej się
lekko uginać, a kolana złączyła, ściskając udami jego rękę. Po jej
piersi zlatywała woda zmieszana ze śliną, jej podniecenie wzrosło co raz
bardziej. Rękoma dała mu znać, by podniósł głowę znad jej piersi. Gdy
popatrzył na nią zobaczył w jej oczach ogromne pożądanie. Jej wargi
drżały od rozkoszy, a sutki na jej piersiach stały. Spojrzała w jego
oczy i powiedziała, że pragnie poczuć go w sobie. Nie musiała czekać na
odpowiedź. Wystarczyło tylko jego spojrzenie. Wyjął z niej swoje palce i
chciał ukazać jej swoją siłę. Lena czuła na plecach chłód i przyjemną
wilgoć od płytek, po chwili przyzwyczaiła się do tej temperatury. Swoim
rozgrzanym ciałem ociepliła je lekko. Przytulił ją do płytek jej ciałem,
jedną ręką podtrzymując udo, a druga trzymał Mr. P by włożyć go w nią.
Gdy poczuł, że jest w środku złapał drugie udo wolną ręką, a ręce Leny
powędrowały na jego szyję. Jej piersi leżały spłaszczone na jego klacie.
Owinęła go nogami w biodrach. Miał do niej lepszy dostęp. Jęki Leny
pobudziły Sebastiana do dalszego działania. Ich ciała złączyły się w
jedno, a serca biły energicznie. Oddechy były przyśpieszone, a ich wargi
się połączyły. Chwycił najpierw jej dolną wargę, lekko ją przygryzając.
Dał w ten sposób Lenie znać, że bardzo ją pragnie. Dając jej później
namiętny pocałunek. Sebastian zaczął poruszać Mr. P w niej. Gdy objęła
go udami, nie musiał jej podtrzymywać rękoma. Sama dała radę to zrobić
rękoma, udami, a także przy pomocy oparciu o ścianę. Przyjmując do
siebie kolejne fale rozkoszy. Jego ręce będąc już uwolnione przeniosły
się na jej policzki. Pomagały mu przy namiętnych pocałunkach, lecz po
chwili przeniosły się na na jej mokre od kropli wody włosy i zaczął się
nimi namiętnie bawić. Poruszając się w niej fala rozkoszy rosła co raz
bardziej, a ich ciała drżały. Gdy czuła jego podniecenie, poprosiła by z
niej wyszedł. Posłuchał jej. Położyła ręce na jego klatce piersiowej i
zaczęła przesuwać nimi w kierunku Mr. P. Klękając na kolana, wzięłam go
do ust i zaczęła lizać na początku jego czubek i lekko go ssać.
Łaskotało go to i delikatnie się odsunął. Kontynuując włożyła go do
połowy, masując go językiem. Jej usta zamknęły się na nim i zaczęła
poruszać nimi. Gdy Lena ssała Mr. P Sebastian postanowił w tym czasie
zdjąć słuchawkę od prysznica i ciepłą wodą zaczął lać po jej plecach.
Przyłożył jej słuchawkę do samych pleców i pocierał nią na wysokości jej
łopatek. Strumyki wody spływały po jej plecach i jędrnej pupie.
Przesuwając ją powoli skierował ją na jej ramiona i strumienie wody
sięgnęły jej piersi. Niektóre przelatywały bokami, a nieliczne docierały
do jej sutków, które później zamieniały się w krople które z nich
spadały. Strumienie które przepływały po jej pięknej talii docierały
niżej. Woda muskała jej brzuch, uda, a także Mrs. Lena wyjęła go na
chwilę i zaczęła przez moment ssać jego czubek, delikatnie go liżąc.
Włożyła go z powrotem do ust głębiej. Jej ruchy były co raz szybsze i
płynniejsze. Odłożył słuchawkę od prysznica na swoje miejsce, a jego
dłonie powędrowały na jej głowę. Jego ręce wplotły się w jej mokre włosy
i szybko i energicznie zaczęła go połykać. Gdy poczuła, że zbliża się
do finiszu, odsunęła się i wstała, pozwalając by doszedł w niej. Lena
oparła ręce o ścianę i lekko wypięła pupę, by mógł szybko go włożyć.
Całymi siłami wsunął go w nią, z pełną prędkością. Zaczęła rozpływać się
w rozkoszy. Zaczęła schylać się co raz niżej. Rękoma schodziła po
kafelkach niżej. Kończąc się przesuwać w dół zostawiła tułowie pod
skosem, w przeciwieństwie do początku. Jej głęboki kobiecy oddech
zdradził Sebastianowi zbliżający się orgazm. Po chwili jej ukochany
wytrysnął w niej, a Lena wydała z siebie ostatni krzyk rozkoszy.
Wyciągnął go i oboje usiedli w brodziku prysznica naprzeciw siebie,
łapiąc oddechy, z lekkim uśmiechem na swój widok. Gdy Lena odetchnęła i
nabrała siły przysunęła się do niego i wtuliła w jego nagie ciało.
Sebastian pocałował ją w czoło i przytulił jej głowę do swojej klatki
piersiowej.
CDN...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz