sobota, 26 stycznia 2013

Bezgraniczna miłość.

Część VIII
Gdy Sebastian nabrał siły, a jego oddech się wyrównał, oparł się na rękę i patrzył się na Lenę, przesuwając delikatnie opuszkami palców po jej ramieniu. Jej skóra była bardzo delikatna i czuła jak jego delikatne dłonie wędrują po jej ciele. Patrzyła na niego jak podąża wzrokiem za swoją ręką i jak stara się zapamiętać każdy kawałek jej ciała. Czuła, że jej ciało nie odzyskało jeszcze pełnego władania, więc nie miała nawet szans by się poruszyć. Mogła rozkoszować się tylko jego dotykiem. Sebastian popatrzył na zegarek który stał na stole, była godzina 18:04, więc postanowili, że pójdą spać. Wtuliła się w niego i wsłuchując się w bicie jego serca zasnęła. Sebastian obudził się o 21 i postanowił, że weźmie prysznic. Wyszedł delikatnie z łóżka, by nie obudzić Leny i skierował się w stronę łazienki. Wszedł do kabiny i zaczął się myć z oznak zmęczenia po ostatnim razie. Dźwięk lejącej się wody obudził Lenę i postanowiła, że dołączy do swojego ukochanego. Stwierdziła, że również tego potrzebuje i po cichu weszła do łazienki. Chciała zrobić mu niespodziankę i widząc, że stoi tyłem do niej wślizgnęła się do kabiny i delikatnie go przytuliła. Jej ręce powędrowały na jego klatkę piersiową. Zaskoczyła go tym i czule pocałował jej ręce. Strumień gorącej wody spływał na ich ciała, a zmęczenie powoli przestawało dawać znać. Po kilku chwilach przesunęła swoje dłonie na jego biodra, by powędrować po jego kręgosłupie. Chciała by się odprężył i zrelaksował. Dotyk jej dłoni był bardzo przyjemny i Sebastian postanowił odwdzięczyć się tym samym. Nabrał na dłonie kremowego żelu pod prysznic, odwrócił się i zaczął ją nasmarować. Zaczął od pośladków kontynuując w górę pełnymi ruchami dłoni. Lena odwróciła się do niego plecami i wtuliła się ciałem. Jej ukochany kontynuował to samo na jej piersiach, zataczając kilka obrotów na nich, następnie po jej brzuchu, mrs i udach.  Rozkoszowała się jego dotykiem i pozwoliła by dokończył nasmarowanie jej ciała. Gdy skończył, zrobiła to samo, zaczynając od klatki piersiowej do Mr. P, przebiegając przez plecy i pupę. Obdarowując jego szyję pocałunkami, wędrowała rękoma po jego ciele zatrzymując się na Mr. P. Podarowała mu namiętny pocałunek. Całując go dalej, jedną ręką zaczęła poruszać stojącym Mr. P. W tym samym czasie jej ukochany odpowiedział tym samym i włożył jej dwa palce, poruszając nimi. Druga dłoń powędrowała na jej podbrzusze. Zaczęła wydawać z siebie ciche jęki, a podniecenie zaczęło rosnąć co raz bardziej. Zaczęła głębiej oddychać, a on dołożył trzeci palec znajdując ten punkt który daje najwięcej rozkoszy. Dalej trzymała Mr. P, poruszając nim płynnymi ruchami. Jego palce podniecały Lenę co raz bardziej i szybciej zaczęła nim poruszać. Jej nogi zaczęły odmawiać posłuszeństwa, więc oparła się o ścianę i mocniej chwyciła Mr. P. Przestał ją całować, bo chciał possać i polizać jej piersi. Pochyli się do nich i Lena musiała puścić Mr. P,  Sebastian wyciągnąć palce. Chwycił tą ręką pierś od dołu i zaczął lizać. Drugą ręką zaczął zajmować się Mrs. Wyszukując wcześniejsze położenie punkt G, od razu zaczął kierować się w jego stronę. Jęki Leny pod kroplami wody zaczęły bardzo pobudzać zmysły Sebastiana. Nogi zaczynały jej się lekko uginać, a kolana złączyła, ściskając udami jego rękę. Po jej piersi zlatywała woda zmieszana ze śliną, jej podniecenie wzrosło co raz bardziej. Rękoma dała mu znać, by podniósł głowę znad jej piersi. Gdy popatrzył na nią zobaczył w jej oczach ogromne pożądanie. Jej wargi drżały od rozkoszy, a sutki na jej piersiach stały. Spojrzała w jego oczy i powiedziała, że pragnie poczuć go w sobie. Nie musiała czekać na odpowiedź. Wystarczyło tylko jego spojrzenie. Wyjął z niej swoje palce i chciał ukazać jej swoją siłę. Lena czuła na plecach chłód i przyjemną wilgoć od płytek, po chwili przyzwyczaiła się do tej temperatury. Swoim rozgrzanym ciałem ociepliła je lekko. Przytulił ją do płytek jej ciałem, jedną ręką podtrzymując udo, a druga trzymał Mr. P by włożyć go w nią. Gdy poczuł, że jest w środku złapał drugie udo wolną ręką, a ręce Leny powędrowały na jego szyję. Jej piersi leżały spłaszczone na jego klacie. Owinęła go nogami w biodrach. Miał do niej lepszy dostęp. Jęki Leny pobudziły Sebastiana do dalszego działania. Ich ciała złączyły się w jedno, a serca biły energicznie. Oddechy były przyśpieszone, a ich wargi się połączyły. Chwycił najpierw jej dolną wargę, lekko ją przygryzając. Dał w ten sposób Lenie znać, że bardzo ją pragnie. Dając jej później namiętny pocałunek. Sebastian zaczął poruszać Mr. P w niej. Gdy objęła go udami, nie musiał jej podtrzymywać rękoma. Sama dała radę to zrobić rękoma, udami, a także przy pomocy oparciu o ścianę. Przyjmując do siebie kolejne fale rozkoszy. Jego ręce będąc już uwolnione przeniosły się na jej policzki. Pomagały mu przy namiętnych pocałunkach, lecz po chwili przeniosły się na na jej mokre od kropli wody włosy i zaczął się nimi namiętnie bawić. Poruszając się w niej fala rozkoszy rosła co raz bardziej, a ich ciała drżały. Gdy czuła jego podniecenie, poprosiła by z niej wyszedł. Posłuchał jej. Położyła ręce na jego klatce piersiowej i zaczęła przesuwać nimi w kierunku Mr. P. Klękając na kolana, wzięłam go do ust i zaczęła lizać na początku jego czubek i lekko go ssać. Łaskotało go to i delikatnie się odsunął. Kontynuując włożyła go do połowy, masując go językiem. Jej usta zamknęły się na nim i zaczęła poruszać nimi. Gdy Lena ssała Mr. P Sebastian postanowił w tym czasie zdjąć słuchawkę od prysznica i ciepłą wodą zaczął lać po jej plecach. Przyłożył jej słuchawkę do samych pleców i pocierał nią na wysokości jej łopatek. Strumyki wody spływały po jej plecach i jędrnej pupie. Przesuwając ją powoli skierował ją na jej ramiona i strumienie wody sięgnęły jej piersi. Niektóre przelatywały bokami, a nieliczne docierały do jej sutków, które później zamieniały się w krople które z nich spadały. Strumienie które przepływały po jej pięknej talii docierały niżej. Woda muskała jej brzuch, uda, a także Mrs. Lena wyjęła go na chwilę i zaczęła przez moment ssać jego czubek, delikatnie go liżąc. Włożyła go z powrotem do ust głębiej. Jej ruchy były co raz szybsze i płynniejsze. Odłożył słuchawkę od prysznica na swoje miejsce, a jego dłonie powędrowały na jej głowę. Jego ręce wplotły się w jej mokre włosy i szybko i energicznie zaczęła go połykać. Gdy poczuła, że zbliża się do finiszu, odsunęła się i wstała, pozwalając by doszedł w niej. Lena oparła ręce o ścianę i lekko wypięła pupę, by mógł szybko go włożyć. Całymi siłami wsunął go w nią, z pełną prędkością. Zaczęła rozpływać się w rozkoszy. Zaczęła schylać się co raz niżej. Rękoma schodziła po kafelkach niżej. Kończąc się przesuwać w dół zostawiła tułowie pod skosem, w przeciwieństwie do początku. Jej głęboki kobiecy oddech zdradził Sebastianowi zbliżający się orgazm. Po chwili jej ukochany wytrysnął w niej, a Lena wydała z siebie ostatni krzyk rozkoszy. Wyciągnął go i oboje usiedli w brodziku prysznica naprzeciw siebie, łapiąc oddechy, z lekkim uśmiechem na swój widok. Gdy Lena odetchnęła i nabrała siły przysunęła się do niego i wtuliła w jego nagie ciało. Sebastian pocałował ją w czoło i przytulił jej głowę do swojej klatki piersiowej.
CDN...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz