Część III
Letnia
woda spływa po ich ciałach. Ustawili ją na cieplejszą, a para wodna
wypełniła kabinę prysznica. Nadała klimatu. Patrzył w jej piękne oczy
które były przepełnione miłością. Nie spotkał na swojej drodze kobiety,
która darzyłaby go tak wielkim uczuciem. Za każdym razem związek się
rozpadał. Z Leną było inaczej. To ona wyciągnęła go z szarości i
wypełniła jego świat kolorami. Pocałował ją i objął delikatnie jej twarz
w dłonie. Stała przed nim naga, a on nie patrzył na jej ciało tylko w
jej oczy. To była prawdziwa miłość. Podarował jej dłuższy pocałunek i
dając jej krótkie buziaki wędrował nimi przez policzek do szyi. Wiedział
co Lena lubi najbardziej. Potrafił zaspokoić jej potrzeby i pragnienia.
Nauczyła go tego wszystkiego. Od samego początku budowała jego
osobowość. Nie owinęła go sobie w około palca. Mógł odejść w każdej
chwili. Miał do tego pełne prawo, ale nie chciał. Nie mógłby zostawić
tak niesamowitej dziewczyny jak Lena. Delikatnie przesuwał językiem po
jej szyi i ramieniu robiąc to przemiennie z pocałunkami. Lena odpływała w
tym stanie błogości. Uspokajały ją takie pieszczoty. Relaksowała się
przy nich. Mogła oddać się całkowicie Sebastianowi i robiła tak za
każdym razem, bo nie potrafiła oprzeć się podnieceniu które opanowało
całe jej ciało. Czuła jak nogi odmawiają jej powoli posłuszeństwa, a
ciało odmawia jakiejkolwiek współpracy. Oparła się o ścianę, a Sebastian
dalej kontynuował z co raz większą delikatnością. Widział dreszcze
które pojawiały się na jej ciele za każdym dotknięciem. Był pod
wrażeniem tego co robi. Niesamowite było dla niego to, że tak działa na
Lenę. Swoimi delikatnymi dłońmi delikatnie przesuwał po jej biodrach do
piersi gdzie zataczał malutkie kółeczka i przesuwał palcami pomiędzy
nimi do brzucha i niżej. Wziął Lenę w swoje ramiona, pocałował ją
namiętnie i stanął z tyłu za nią. Gorąca woda spływała po jej plecach,
ogrzewając je. Zaczął delikatnie przesuwać opuszkami palców po jej
kręgosłupie, później powrócił do łopatek, a na końcu bardzo delikatnie
zaczął całować jej kark. To było bardzo wrażliwe miejsce na jej ciele.
Za każdym razem mógł wykorzystać to by dać jej jeszcze większą
przyjemność. Zaczął delikatnie masować jej piersi. Odgłosy która Lena
wydawała z podniecenia co raz bardziej nakręcały Sebastiana. Dawał
jeszcze przez chwilę jej tą rozkosz która wprawiła ją w stan błogości.
Lena obudziła się z fali przyjemności i chciała odwdzięczyć się tym
samym Sebastianowi. Odwróciła się i pocałowała go delikatnie a zarazem
namiętnie. Czuła jak jego fala rozkoszy rośnie. Z każdym pocałunkiem
byli sobie co raz bliżsi. Teraz Lena przejęła stery i tymi samymi
pieszczotami obdarzyła Sebastiana. Czuła na swoim ciele jak jego dłonie
drżą. Zawsze gdy tak było przytulał ją bardziej do siebie. Jego reszta
ciała również nie mogła powstrzymać się od tych wszystkich namiętności
jakimi go obdarowywała. Uwielbiała się z nim droczyć. Jej każdy dotyk
był przemyślany. Miał budzić w nim z każdą minutą większe pożądanie. Po
kilku minutach tych przyjemności Sebastian poddał się całkowicie Lenie.
Przytulił się do niej mocniej, a jego dłonie powędrowały na plecy Leny.
Wiedział, że nie wytrzyma długo. Lena wiedziała kiedy znajdzie się w tym
całkowitym stanie błogości. Sebastian w takich momentach bardziej
zaciskał palce na jej plecach. Podobało jej się to, bo czuła to co on.
Delikatnie musnęła jego usta i dokończyła to co zaczęła. Sebastian
przytulił się do niej bardzo mocno, a Lena czuła jak jego całe ciało
drży. Uwielbiała czuć, że zaspokaja jego potrzeby. Wiedziała, że to co
robi daje mu wielką przyjemność. Odsunęła się od niego delikatnie,
popatrzyła mu w oczy, uśmiechnęła i podarowała mu długi pocałunek. Jego
ciało przestało już drżeć. Uśmiechnęła się jeszcze raz i zakręciła
strumień gorącej wody który spływał po ich ciałach. Wyszli spod
prysznica i Sebastian zaczął delikatnie wycierać ciało Leny obdarowując
je pocałunkami. Lena później zrobiła to samo. Owinięci ręcznikami poszli
do kuchni coś zjeść. Po wspólnie zjedzonym posiłku poszli do pokoju.
Włączyli laptopa. Sebastian włączył ich ulubioną piosenkę. Wstał z łóżka
podał jej swoją rękę i zapytał: "Czy mogę prosić Panią do tańca?" Lena
była zaskoczona tym miłym gestem. Z uśmiechem na twarzy odpowiedziała:
"Oczywiście" i z pomocą swojego ukochanego wstała z łóżka. Przysunął
Lenę do siebie i zaczęli kołysać się w rytm wolnej piosenki. Lena oparła
głowę na jego ramieniu i pozwoliła by ją prowadził. Gdy ich piosenka
się skończyła Lena podziękowała Sebastianowi za ten miły gest. W ramach
podziękować podarowała mu całusa. Usiedli na łóżku i zaczęli wspominać
wspólne chwile. Wspominali wspólnie spędzone 2 lata ich związku. Śmiali
się przy tym wspominając różne śmieszne historyjki. Uwielbiali razem
wspominać te dobre i złe chwile. Lena zaproponowała, że mogą obejrzeć
razem film, bo mają całą noc tylko i wyłącznie dla siebie. Wybierając
film zadzwonił telefon. To mama. Pytała się czy wszystko w porządku.
Lena odpowiedziała, że wszystko jest dobrze i przekazała ucałowania
cioci. Plany się nie zmieniły więc jutrzejszy dzień spędzi z
Sebastianem. Była bardzo zadowolona z tego powodu. Sebastian również się
ucieszył. Gdyby mógł z nią zamieszkać zrobiłby to w każdej chwili.
Chciał mieć Lenę tylko przy sobie, być przy niej bardzo blisko. Budzić
się razem każdego ranka, jeść razem wspólnie śniadania, obiady i
kolacje. Nie mógł doczekać się tej chwili kiedy zamieszkają razem. Po
długich poszukiwaniach wybrali film: "Gnijąca panna młoda", tytuł nie
zapowiadał się ciekawie, ale postanowili go obejrzeć. Po prawie 2
godzinach oglądania stwierdzili, że film był bardzo ciekawy i wpiszą go
na listę filmów które warto obejrzeć. Lena przytuliła się bardzo mocno
do Sebastiana i powiedziała, że jest najwspanialszym chłopakiem i że nie
chce żadnego innego. Sebastian spojrzał w jej piękne oczy i powiedział
tylko szczere "Kocham Cię" i delikatnie a zarazem namiętnie ją
pocałował.
CDN...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz